Wspomnienia i refleksje przeciwlotnika WRiA Wojsk OPK - mjr rez. Zbigniew Żołna
|
||
Mjr rez. Zbigniew Żołna jest absolwentem Wyższej Oficerskiej Szkoły Rdiotechnicznej w Jeleniej Górze. Jako podporucznik rozpoczyna służbę w 37. dywizjonie rakietowym OP w Glicku k. Nowogardu na stanowisku dowódcy plutonu – oficera naprowadzania. W dywizjonie pełnił także obowiązki pomocnika szefa sztabu ds. szkolenia i obowiązki szefa sztabu. Po rozformowaniu dywizjonu, służy w sztabie 26 Brygady Rakietowej OP w Gryficach na stanowisku oficera ds. szkolenia bojowego. Po rozformowaniu sztabu 26 BR OP, służył w 78. pułku rakietowym OP w Mrzeżynie na stanowisku oficera ds. szkolenia. 78 pr OP był ostatnią jednostką w jego wojskowej karierze. |
||
|
||
Artykuły opublikowane na witrynie WRiA.PL: |
||
|
||
| 02.07.2011 - Wspomnienia przeciwlotnika mjr. rez. Zbigniewa Żołny. Część IV – 78 pr OP m. Mrzeżyno. | ||
|
|
||
| 04.04.2011 - Wspomnienia przeciwlotnika mjr. rez. Zbigniewa Żołny. Część III – 26 BR OP m. Gryfice. | ||
|
Umawiam się na rozmowę i po określeniu moich zadań, przyjmuję propozycję i zostaję wyznaczony na to stanowisko... [ Zobacz więcej ]
|
||
| 12.03.2011 - Osiąganie gotowości bojowej nr 1 przez siły dyżurne Wojsk Rakietowych i Artylerii WOPK (WLOP). | ||
|
We “Wspomnieniach...” byłych przeciwlotników często spotykamy odniesienia do dyżurów bojowych. Na przykładzie dywizjonów rakietowych uzbrojonych w przeciwlotnicze zestawy rakietowe S–75M Wołchow 26. Brygady Rakietowej OP, chciałbym przybliżyć ten element naszej służby. Była to nieprzerwana walka z przeciwnikiem w czasie pokoju. Walka w przestrzeni radioelektronicznej, walka nerwów i prowokacji. Wymuszanie do aktywnego działania środków rozpoznania radioelektronicznego i stacji naprowadzania rakiet w celu prowadzenia przez przeciwnika ciągłego rozpoznania radioelektronicznego. – [Zobacz więcej ]
|
||
| 10.03.2011 - Wspomnienia przeciwlotnika mjr. rez. Zbigniewa Żołny. Część II – 37 dr OP m. Glicko. | ||
|
Koniec nauki w WOSR w Jeleniej Górze. Zaczynam nowy etap swojego życia, służbę w jednostce liniowej Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Obrony Powietrznej Kraju. Po urlopie, który należał się każdemu promowanemu na stopień oficerski, udałem się do ZT, do którego miałem przydział służbowy. Była to 26 Brygada Artylerii OPK Gryfice. Musiałem stawić się 02.10.1981 r., więc dzień wcześniej wsiadłem w pociąg i w drogę. Muszę zaznaczyć, że jestem rodowitym Ślązakiem (moje rodzinne miasto to Tychy) i musiałem pokonać kilkaset kilometrów. Stawiam się w znajomej już brygadzie u ppłk. Jana Sypka ... [ Zobacz więcej ]
|
||
| 03.03.2011 - Wspomnienia przeciwlotnika mjr. rez. Zbigniewa Żołny. Część I – WOSR m. Jelenia Góra. | ||
|
W ogólnym skrócie, służyłem w 37 dr OP w Glicku k. Nowogardu, 26 BR OP w Gryficach i w 78 pr OP w Mrzeżynie. Pełniłem obowiązki oficera naprowadzania, pomocnika szefa sztabu ds. szkolenia, szefa sztabu dywizjonu i oficera szkoleniowego w sztabach 26 BR OP i 78 pr OP. Służba w wymienionych jednostkach jest przedstawiona w artykułach na WRiA.PL. Pragnę więc przedstawić pierwsze kroki wiodące do służby wojskowej przyszłego przeciwlotnika, w uczelni radiotechników. [ Zobacz więcej ]
|
||
|
|
||
|
|
W momencie
rozformowania 26. BR OP m. Gryfice wielu oficerów miało wielki życiowy dylemat:
czy podjąć decyzje o pójściu do rezerwy, czy szukać miejsca dalszej służby. Wśród nich znalazłem
się i ja. Miałem ustabilizowaną sytuację życiową (cały czas mieszkałem w Nowogardzie) i zbyt
mało lat służby aby decydować się na pójście do rezerwy. Postanowiłem szukać etatu. W zasadzie
to poinformowałem o tym ppłk. Józefa Kurka (kadrowiec brygady) i on zrobił to za mnie. Postawiłem
jednak jeden tylko warunek: nie wyprowadzam się z Nowogardu, dlatego też miejsce służby musi
być nieodległe. Szczerze mówiąc myślałem o 78. pr OP Mrzeżyno ...
[
Po
rozformowaniu 37. dywizjonu rakietowego OP w Glicku, otrzymuję
propozycję objęcia stanowiska oficera szkolenia bojowego w sztabie 26. Brygady Rakietowej
OP w Gryficach. Nie miałem wielu wątpliwości czy przyjąć to stanowisko. Nawiasem
mówiąc zadzwonił do mnie z tą propozycją ówczesny zastępca dowódcy 26 BR OP ds. liniowych
płk Henryk Kaźmierowski. Byłem razem z nim na poligonie w Aszułuku oraz mieliśmy
wiele kontaktów po linii służbowej w trakcie mojej służby na stanowisku szefa sztabu
37. dr OP. Takiej propozycji się nie odmawia.
Moja historia służby w Wojskach Rakietowych Obrony Powietrznej
(WOPK, WLOP i SP) rozpoczyna się ... w Wyższej Oficerskiej Szkole Radiotechniczna (WOSR) w Jeleniej Górze.
To, między innymi, z WOSR rekrutowała się kadra oficerska i chorążowie do służby w dywizjonach
rakietowych na stanowiska oficerów naprowadzania, techników stacji naprowadzania
rakiet czy obsługujących stacje kontrolno–pomiarowe rakiet.



